Wy, teologowie, tracicie czas na udowadnianie istnienie Boga.
Wystarczy posłuchać muzyki Bacha, by wiedzieć, że Bóg jest
Ciron, rumuński filozof,

podobno ateista

 Pytanie o to - Kim jestem ? - stawiacie sobie zapewne już od dawna. Jest to pytanie poniekąd najciekawsze. Pytanie podstawowe. 

Jan Paweł II 

 Wrażenie, że za wszystkim, czego doświadczamy, ukrywa się coś, czego nasz umysł nie może ogarnąć i czego piękno i majestat dosięga nas jedynie pośrednio jako słabe odbicie, to jest religijność. W tym sensie jestem religijny. Mnie wystarcza dziwić się wszystkim tym tajemnicom i próbować pokornie ogarnąć umysłem czysty obraz wzniosłej struktury wszystkiego, co istnieje.

Albert Einstein 

 Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, 
a inni powiedzieli: «Posłuchamy cię o tym innym razem».
Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli.

Dz 17.32-34

A wyprowadziwszy ich na zewnątrz rzekł: 
«Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?»
«Uwierz w Pana Jezusa - odpowiedzieli mu -
a zbawisz siebie i swój dom».
Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom.
Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą,
obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem.
Dz. 16.30-33

 On z jednego [człowieka] wyprowadził cały rodzaj ludzki,

aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi.
Określił właściwie czasy i granice ich zamieszkania,
aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku,
Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas.

Dz 17.26-27

Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, 
połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go,
lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: «Czy serce nie pałało w nas,
kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?»
W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy.
Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi,
którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał
i ukazał się Szymonowi».
Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze,
i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

Łk 24.30-35